niedziela, 15 lipca 2018

Aktualizacja włosowa 2018 | Naturalna pielęgnacja długich włosów


Minęło już trochę czasu od mojej ostatniej włosowej aktualizacji, dlatego pomyślałam, że warto dodać taki post. Cały czas zapuszczam włosy i staram się zminimalizować różnicę w długości przedniej i tylnej partii włosów po nieudanej wizycie u fryzjera 3 lata temu. 

Testuję różne produkty (głównie maski), ale stale wracam do moich ulubionych kosmetyków, kiedy chcę mieć pewność, że włosy będą wyglądały naprawdę dobrze. 

Od kilku miesięcy bardzo chwalę sobie szampon Petal Fresh w wersji nabłyszczającej z aloesem i cytrusami. Dobrze spełnia swoją podstawową funkcję, jaką jest oczyszczanie skóry głowy. Bez problemu domywa włosy z oleju i mocno się pieni. Nie zawiera SLS i SLES i parabenów, a w dodatku jest cruelty free i wegański.

Maski stosuję po każdym myciu zamiast odżywki. Moją ulubioną humektantową jest maska OMIA z olejem z siemienia lnianego. Do tej pory nie znalazłam mocniej nawilżającej maski. Włosy są po niej bardzo miękkie, dobrze się układają, końcówki wyglądają zdecydowanie lepiej. Nie zawiera silikonów, ale działa równie skutecznie jak maski z tym składnikiem.

Nieco gorsza (ale nadal bardzo skuteczna) jest maska Ecolab regenerująca, o przepięknym kwiatowym zapachu. Kiedyś nie mogłam się bez niej obejść, ale gdy moje włosy są bardziej wymagające (np. przesuszone kręceniem na lokówce) potrzebują czegoś mocniejszego. Kosmetyk również nie zawiera silikonów.

Na koniec zostawiłam maskę do zadań specjalnych, która sprawia się tak samo dobrze niezależnie od kondycji włosów. Mowa o rokitnikowej masce Natura Siberica do włosów zniszczonych. Stosuję ją w naprawdę ciężkich przypadkach, np. kiedy długo nie czesałam włosów i muszę pozbyć się kołtunów, albo po tapirowaniu włosów. Zawsze działa idealnie. Zawiera mnóstwo różnych olejów, ale i silikon. 

Do zabezpieczania końcówek i wygładzania włosów służy mi olej kameliowy oraz silikonowe serum Schwarzkopf Oil Miracle. Pachnie kwiatowo i nie obciąża włosów. 




Aktualne zdjęcie włosów zaraz po umyciu



Zdjęcie sprzed kilku miesięcy

Bywały sytuacje, kiedy moje włosy miały ze mną naprawdę ciężko, na szczęście tylko sporadyczne. Pół roku temu farbowałam włosy zmywalną farbą L'Oreal Colorista. Teoretycznie wszystko powinno się zmyć po 2 tygodniach, ale byłam przygotowana, że w moim przypadku potrwa to kilka miesięcy. Kolor znikał w niezbyt atrakcyjny sposób, bo po kilku myciach zamienił się w zielony. Farba jest bardzo niewydajna, z tego co pamiętam musiałam zużyć 6 opakowań, a i tak nie byłam w stanie pokryć włosów w całości.



Kolejnym dużym testem dla moich włosów było wielokrotne tapirowanie w ciągu dnia na Pyrkonie, kiedy przebrałam się za Kobietę Kot. Jak widać tapir do ramion w ogóle nie chciał się utrzymać i włosy opadały pod swoim ciężarem. Cieszę się, że przetrwały tę próbę. :D



niedziela, 22 października 2017

Lolita jumper skirt by Souffle Song from Devil Inspired


W mojej szafie od dawna nie pojawiło się nic nowego w lolicim stylu. Nie dlatego, że takie ubrania przestały mi się podobać, ale przez zamieszanie związane z przeprowadzką i masą innych obowiązków, które nie pozwalały mi na latanie w dziesięciu warstwach falbanek. ;) Z racji tego, że przez większość czasu pracuję w domu, ostatnio kompletnie olałam wszystkie kwestie związane z wyglądem i moim podstawowym ubiorem stały się porozciągane t-shirty i dresy w Pusheeny. 

Któregoś razu podczas wieczornego rytuału przeglądania Internetu, znalazłam sklep Devil Inspired i dosłownie przepadłam na długie godziny oglądając te wszystkie przepiękne sukienki i spódnice. Naprawdę ciężko było zdecydować się na tylko jedną rzecz, ale ostatecznie mój wybór padł na jumper skirt z Souffle Song z kolekcji Holy Cross w czarnej wersji kolorystycznej.

Kontakt ze sklepem był bardzo dobry. Musiałam troche poczekać na uszycie sukienki, ale sama przesyłka była błyskawiczna i trwała parę dni.


Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się spódnica na zdjęciu producenta. Wersja czarna wydaje się nie mieć wzoru w odróżnieniu od pozostałych wariacji kolorystycznych, na których wyraźnie go widać. Na żywo okazało się, że wzorek jest delikatnie widoczny w mocnym świetle, co mnie ucieszyło. Mimo wielu detali i ozdób spódnicę można nosić także na co dzień. Kokarda oraz naszyjnik z krzyżem są odczepiane, co daje nam wiele możliwości zestawienia z innymi ubraniami.


Byłam pozytywnie zaskoczona tym jak dokładnie spódnica została wykończona. Nigdzie nie znalazłam wystających nitek, a brzegi równo zabezpieczono owerlokiem. 
Sam nadruk na tkaninie jest ostry i wyraźny, a kolory nasycone, chociaż ich odcień odrobinę różni się od tych przedstawionych na zdjęciu sklepowym (bardziej wpadają w zieleń niż w żółć).

Pod wierzchnią warstwą znajdziemy bawełnianą podszewkę zakończoną dwiema falbanami z szyfonu. Całość układa się bardzo dobrze na sylwetce. To było dla mnie kolejne zaskoczenie, ponieważ zazwyczaj ubrania, które przychodzą z zagranicy są na mnie za duże. Tutaj nie było z tym żadnego problemu, ponieważ spódnica została uszyta na moje wymiary. Myślę, że to bardzo fajna opcja, szczególnie dla osób, które nie mogą dla siebie nic znaleźć w regularnej rozmiarówce.



Oprócz spódnicy mam na sobie szyfonową bluzkę od Lady Sloth, halkę oraz moje ulubione buty z H&M, które regularnie kupuję na początku każdego sezonu.

piątek, 18 sierpnia 2017

M'era Luna 2017

Last weekend I had the pleasure to witness an interesting event - the M’era Luna festival. I was always curious of what can be seen there so I was very happy to hear from the organizers who invited me to participate this year. 

W ubiegły weekend miałam przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawym wydarzeniu - festiwalu M'era Luna. Już od dłuższego czasu ciekawiło mnie co można tam zobaczyć, dlatego strasznie się ucieszyłam, kiedy odezwali się do mnie organizatorzy i zaprosili na imprezę. 


I went  by car with my assistant and the trip took us about 8 hours. We had an offer to arrive by plane but I am scared of flying so whenever there is an option to avoid planes I take it. 

W podróż do Hildesheim udałam się razem z moim asystentem, co zajęło nam około 8 godzin. Mieliśmy możliwość lotu samolotem, ale niestety od lat mam fobię przed lataniem, dlatego zawsze wybieram dłuższą i mniej wygodną opcję jazdy samochodem. 
 

Friday around 5 pm we arrived to our hotel that was provided by the organizers. Shortly after we decided to go and visit the festival to see what we can expect Saturday. Finding the entrance was not that easy because the festival area is very big and we did not know where to go. It was getting darker and it started to rain even harder and when we finally arrived at the festival we realized that we are not prepared well enough. Because of the rain there was a lot of mud that was hard to walk through in our shoes. We had to get back to the hotel and sadly I did not see much that day. I can say that the other participants where very well prepared - you could see a lot of people moving their stuff on special carts people in raincoats and strong shoes. I could also see some people with bare feet who did not care about the weather :D 

W piątek po południu dotarliśmy do bardzo miłego hotelu. Krótko po przyjeździe postanowiliśmy udać się na miejsce imprezy, żeby zobaczyć czego możemy się spodziewać następnego dnia. Znalezienie wejścia okazało się wcale nie takie proste, ponieważ teren festiwalu jest ogromny, a do końca nie wiedzieliśmy gdzie mamy iść. Powoli zaczęło się ściemniać, a deszcz lał coraz mocniej i mocniej. Kiedy w końcu dotarliśmy na pole namiotowe, ale okazało się, że jesteśmy kompletnie nieprzygotowani do warunków pogodowych. Namoknięta ziemia zamieniła się w błotne jezioro, przez które ciężko było przebrnąć. Chcąc nie chcąc musiałam wracać do hotelu i nie udało mi się zobaczyć zbyt wiele tego dnia. Na pewno mogę powiedzieć, że uczestnicy festiwalu byli doskonale przygotowani - wkoło było widać mnóstwo ludzi wiozących swój dobytek na mniejszych i większych wózkach, w pelerynach przeciwdeszczowych i mocnych butach. Co jednak ciekawe, znalazło się też kilka osób chodzących w japonkach lub na boso.


Day 1
Sobota

This time we used the shuttle that was provided for us and few other guests.  Because of this we could enter the festival in a convenient way and avoid some mud at the entrance. I would recommend some high shoes just in case if you intent to visit next year.

Nauczeni doświadczeniem z poprzedniego dnia, w sobotę chętnie skorzystaliśmy z podwózki jaką zaoferowali nam organizatorzy. Dzięki temu mogliśmy wejść o wiele łatwiej na teren festiwalu i ominąć kilkaset metrów błotnego podejścia. W innym wypadku kalosze albo wysokie glany byłyby niezbędne, dlatego radzę się w nie zaopatrzyć, jeśli ktoś wybiera się na M'era Lunę w przyszłym roku. 

She Past Away concert was a part that I could not miss because it is one of my favourite bands. It was nice to see them again live.

Koncert She Past Away był elementem festiwalu, którego nie mogłam przegapić, bo to jeden z moich ulubionych zespołów. Fajnie było zobaczyć ich ponownie na żywo.
 

There were two stages on the festival, the bigger one was in an open space and a smaller one was under roof - similarly like in Castle Party.  In addition there was a rather large section where you could buy alternative clothing, a section with food and drinks, an medieval town and a hall where you could see some known designers and their work. I think the large selection of clothes and accessories made the biggest impression on me. I was very happy to find a stand of one of my favourite designers - Videnoir and I also discovered some new interesting artists like  Maskenzauber & Erlebenskunst.

Na terenie festiwalu obecne były dwie sceny, większa na otwartej przestrzeni oraz mniejsza pod dachem - podobnie jak na naszym rodzimym Castle Party. Oprócz tego mogliśmy zwiedzić sporą strefę ze stoiskami alternatywnych i gotyckich sklepów, strefę z jedzeniem i napojami, średniowieczne miasteczko oraz halę ze stoiskami projektantów. Myślę, że właśnie olbrzymi wybór pięknych ubrań i dodatków zrobił na mnie największe wrażenie. Ku mojej uciesze znalazło się tam również stoisko jednej z moich ulubionych projektantek - Videnoir. Odkryłam również kilku innych genialnych twórców, między innymi Maskenzauber & Erlebenskunst.



It was very interesting to see an alternative fashion show. There were a few small mishaps but overall the whole show was very good. I think that the designers had a much bigger budget than the organizers of the shows that I took a part of before. I also think the audience was much more opened than that in Poland as I saw a lot of positive reaction to the AMF Korsets collection where there was a lot of nudity.

Bardzo ciekawie było zobaczyć pokaz mody alternatywnej organizowany przez zagraniczną ekipę. Pomimo kilku małych potknięć całość wypadła świetnie. Myślę, że Niemcy dysponowali większym budżetem niż organizatorzy polskich pokazów w których brałam udział. Dodatkowo tamtejsza publiczność jest o wiele bardziej otwarta niż ta w Polsce, o czym świadczy pozytywna reakcja na kolekcję AMF Korsets, gdzie zaprezentowano sporo golizny.






Preparations for the trip to Germany took me longer than expected so I was not able to create the two new outfits that  I planned. At the last moment i managed to finish the cream set seen below (I sawn the corset details by hand in the car ;D)
 
Przygotowania do wyjazdu zajęły mi sporo czasu i niestety nie zdążyłam uszyć dwóch zestawów ubrań, tak jak planowałam. W ostatniej chwili udało mi się skończyć kremowy komplet widoczny poniżej (lamówki do gorsetu przyszywałam w samochodzie :D).



I was very happy to meet a lot of amazing  and interesting people that shared my interests. 

Bardzo się cieszę, że na wyjeździe udało mi się poznać mnóstwo sympatycznych osób z ciekawymi zainteresowaniami. 




Day 2
Niedziela

The weather next day was a lot better, but to be safe I did not wear a long dress in favour of something more comfortable. Corset is the work of Palina from Corsetry & Romance, the dress is from the Dark in love shop and the crown is from Mystique.VP

Pogoda następnego dnia była dużo lepsza, ale na wszelki wypadek zrezygnowałam z długich sukien z trenem na rzecz czegoś wygodniejszego. Gorset to dzieło Paliny z Corsetry & Romance, sukienka pochodzi ze sklepu Dark in love, a korona ze strony Mystique.VP.


It was my second visit to Germany and just like 2 years ago every one turned out to be very nice and helpful. Most of the Germans speak well in English so my little knowledge of the German language was not an obstacle. On the festival I have met people from different countries like: Netherlands, Wales, Sweden and Poland.

To była moja druga wizyta w Niemczech i podobnie jak dwa lata temu wszyscy okazali się bardzo sympatyczni i pomocni. Większość Niemców mówi bardzo dobrze po angielsku, więc moja kompletna nieznajomość niemieckiego nie była żadną przeszkodą w dogadaniu się. 
Na festiwalu poznałam także osoby z innych krajów: Holandii, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Polski.





It was nice to meet Ania who was the winner of the festival tickets in my giveaway. 

Miło było się spotkać z Anią, która wygrała bilety na festiwal w moim losowaniu.


The food section had a lot of visitors and it was very hard to find some place to sit. Alcohol was a big part of the festival but I did not notice anyone that drank to much and misbehaved. The tables around were relatively clean.

Strefa gastronomiczna była mocno oblegana i naprawdę ciężko było znaleźć miejsce do siedzenia. Alkohol to nieodłączna część festiwalu, ale nie zaobserwowałam by którykolwiek z uczestników z nim przesadził. Na stołach i wokół nich było względnie czysto.


The food stands had a large choice of dishes and drinks: pizza, hamburgers, cookies, Asian food and many more. I went for the vegan rice with vegetables that was very tasty. A nice discovery was a food sharing stand where people could bring their own food that they did not use or take some products left by others.

Na stoiskach z jedzeniem można było znaleźć spory wybór potraw i napojów: pizzę, burgery, orientalne ciastka, dania kuchni azjatyckiej i wiele innych. Sama zdecydowałam się na wegański ryż z warzywami, który okazał się bardzo dobry. Bardzo fajnym odkryciem było stanowisko z foodsharingiem, czyli miejsce gdzie można odnieść kupioną przez siebie żywność, której się nie zużyje, albo wziąć produkty spożywcze wcześniej przyniesione przez innych.



Later that day unfortunately the rain came back. I heard that this kind of weather is very uncommon for M'era Luna and most of the previous editions took place on a sunny and hot days. This year we were unable to sit on the ground because of the mud I do however think that this trip was very successful and I am very happy to be a part of this event.

Po południu niestety znowu się rozpadało. Słyszałam, że taka pogoda jest czymś zupełnie nietypowym dla M'era Luny, a poprzednie edycje przebiegły pod znakiem wielkiego upału i bezchmurnego nieba. Szkoda, że akurat w tym roku tak się stało, bo nie mogliśmy przez to siedzieć na ziemi. Pomimo tego uważam ten wyjazd na bardzo udany i cieszę się, że miałam możliwość wziąć udział w tym evencie.


Comparing M'era Luna to Castle Party I think that both festivals are worth going to but they are different events. CP seems more intimate because of the smaller scale and because of the different more calm atmosphere. M'era Luna reminds me more of the metal festivals where everything is bigger. The most important thing is a good company that will make the time spent there a good one. 

Porównując M'era Lunę do Castle Party myślę, że na oba festiwale warto pojechać, jednak są to dwa, zupełnie inne wydarzenia. CP sprawia wrażenie bardziej kameralnego nie tylko z racji mniejszego rozmiaru, lecz również innej, jakby spokojniejszej atmosfery. M'era Luna bardziej przypomina mi festiwale metalowe, wszystko dzieje się z większym rozmachem. Najważniejsze jednak, żeby mieć przy sobie fajne towarzystwo, które sprawi, że każdy festiwal będzie udany.

Big thank you to the whole Factory92 team who were a big support before and during the festival and also to the wonderful people that made this event great!