niedziela, 2 lutego 2014

What Katie Did - Cabaret Lace Laurie Corset

What Katie Did to wiodąca światowa marka bieliźniarska specjalizująca się w tworzeniu bielizny w stylu vintage. Wyroby tej angielskiej firmy noszone są przez największe sławy: Madonnę, Kate Moss, Gwyneth Paltrow, Julię Roberts i wiele innych. Od dawna ciekawiło mnie, czy produkty WKD wyróżniają się czymś szczególnym i czy w pełni zasługują na przypisywaną im renomę.




Zdecydowałam się na na overbust Laurie wykonany z dwóch warstw matowej organzy w odcieniu pudrowego różu oraz czarnej koronki. Tkanina jest półprzezroczysta i cienka, co sprawia, że całość wydaje się bardzo delikatna. Pomimo tego pozornego wrażenia gorset jest trwały i został wykonany z dużą starannością (choć znalazło się też kilka mankamentów).


źródło: whatkatiedid.com

Gorset jest usztywniany 8 stalowymi spiralnymi fiszbinami oraz 4 płaskimi (przy wiązaniu). Zapinany na sześciostopniowy busk. Z tyłu wiązany satynową wstążką. Elementy wykonane z czarnej satyny – tunele i wstawka w pasie (określona przez sklep jako diamond half-waistband) ciekawie kontrastują z przejrzystą tkaniną. Underbusk został wykonany z bladoróżowej satyny. W środkowej części gorsetu niestety trochę odznacza się na tle czerni.
Panel kryjący pod wiązaniem jest wszyty na stałe. Z reguły takie rozwiązanie mi nie przeszkadza, jednak w tym przypadku panel sprawia trochę więcej kłopotów - delikatna tkanina łatwo się gniecie i przesuwa. Potrzeba trochę cierpliwości, by ładnie ją ułożyć pod wiązaniem. Gorset posiada taśmę wzmacniającą w talii i garter tabs.

Oczka zostały wbite bardzo mocno – nie ma nawet mowy o podważeniu któregoś z nich paznokciem, czy choćby kartką papieru. Co prawda nie wszystkie oczka są idealnie równo umiejscowione (jak np. w gorsecie Restyle, co było dużym zaskoczeniem), jednak są to minimalne odchylenia rzędu 2 mm. W innej sytuacji nie „czepiałabym się” takiej drobnostki, ale z uwagi na fakt z jaką marką mamy do czynienia, moje wymagania są większe. Udało też mi się wypatrzyć malutkie pęknięcie w jednym z oczek.






Krój gorsetów Laurie przystosowany jest dla kobiet z szerszymi biodrami, dzięki konstrukcji typu gored hips. Trzeci i czwarty panel posiadają dodatkowe miejsce w dolnej części, co sprawia, że biodra zachowują zaokrąglony kształt i nie są uciskane przez gorset. 

Overbust posiada głęboki dekolt typu plunge. Odsłania bardzo dużo, dlatego moim zdaniem korzystniej wyglądają w nim biusty większe niż mój (choć producent poleca go dla biustu w rozmiarze od A do E). Drugim powodem, dla którego gorset nie leży na mnie idealnie, jest mój długi tors - górna krawędź gorsetu kończy się o kilka centymetrów za nisko.

Zdecydowałam się pokazać Wam gorset na sylwetce, nie świecąc przy tym gołą klatką piersiową, dlatego pod spodem mam bluzkę.




Noszenie tego gorsetu to czysta przyjemność - praktycznie nie czuć, że się ma go na sobie. 





Aktualna cena gorsetu to 235 €, jednak udało mi się trafić na wyprzedaż, co zredukowało jego koszt. Szczerze mówiąc nie wiem, czy zdecydowałabym się na jego zakup bez obniżki. Gorsety szyte przez nasze gorseciarki w pełni dorównują mu jakością i starannością wykonania. :)



5 komentarzy:

  1. Jest cudowny! Na Tobie też wygląda świetnie. Tak swoją drogą to jesteś naprawdę ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Bardzo go lubię, choć wolałabym, żeby był bardziej zabudowany na górze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorset jest ładny, ale i w moim odczuciu góra jest zbyt skąpa :D

      Usuń
  3. Mam wrażenie, że busk się przekrzywia... Choć generalnie jest to bardzo piękny nabytek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to widzę na zdjęciach, pewnie przekrzywił się podczas szybkiego zakładania. Na szczęście busk jest wszyty prosto.

      Usuń