niedziela, 27 kwietnia 2014

Wiosenna stylizacja - gorset róż Papercats

Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Uwielbiam chodzić na spacery i przebywać na świeżym powietrzu. Dziś udało mi się odwiedzić nieznane mi dotąd miejsce w Warszawie, które bardzo mi się spodobało. Mnóstwo pięknie kwitnących drzew i błogi spokój... Można niemal zapomnieć, że to prawie sam środek miasta.




Prosta wiosenna stylizacja składa się z gorsetu Papercats, długiej spódnicy, fascynatora z woalką oraz delikatnej kolii z kameą. Gorset niestety nie jest w moim rozmiarze (XXS - 19,5"), dlatego wcięcie jest bardzo subtelne i w zasadzie nie ma tu mowy o żadnej redukcji. Pomimo tego, muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych overbustów. Gorset jest pięknie wykonany i wygodny. Wielka szkoda, że od dłuższego czasu Papercats nie daje żadnego znaku życia.


Gorsety Papercats są świetnie wyprofilowane na wysokości biustu (zdarzają się niewielkie różnice w przypadku każdego modelu). Moja sylwetka bywa dość problematyczna, jeśli chodzi o tę sferę, jednak jestem zadowolona z otrzymanego efektu.

'"Gorset róż" od dawna jest już niedostępny w sprzedaży (kupiłam go w czerwcu 2012), dlatego nie będę go szczegółowo opisywać. Do niewielkich wad overbusta należy zaliczyć rozchodzenie się materiału na dole i górze przy busku. Jest to cecha wielu masowo produkowanych gorsetów, co jest dodatkowo podkreślone przez brak underbuska pod spodem.


Gorset posiada modesty panel (wszyty na stałe), 12 fiszbin spiralnych oraz 2 płaskie (po zewnętrznej stronie wiązania). 

Szwy gorsetu nie są umieszczone pomiędzy warstwami materiału (jest to stałą cechą konstrukcji gorsetów Papercats), co również można uznać za mankament, jednak szczerze mówiąc, ja nie zauważyłam, by miało to niekorzystny wpływ na wygodę noszenia gorsetu - zarówno w tym modelu, jak i w innych gorsetach tej marki. Myślę, że różnica mogłaby być odczuwalna, gdyby gorset był mniejszy i wywoływał mocniejszy nacisk na ciało.




Zdjęcia: veil.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz