niedziela, 1 czerwca 2014

Alternative Fashion Show - pokaz mody alternatywnej w Toruniu

Wczoraj miałam przyjemność wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu, na którego efekt końcowy złożyła się praca wielu osób. Podczas Alternative Fashion Show zobaczyliśmy ubrania zaprojektowane przez polskie projektantki sceny alternatywnej: Deathless Corsets, Gotwear, Unicorn, Lady Sariel oraz Silverrr Craftworks, jak również fascynatory Veil, biżuterię Barw Nocy i metalowe ozdoby Magdaleny Ryniec.

razem z Anitą i Mamiko


Chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami z wizyty w Toruniu. Zacznę od tego, że Julia i Milena pomimo drobnych potknięć, doskonale sprawdziły się w roli organizatorek - aż trudno uwierzyć, że robiły to po raz pierwszy. Atmosfera wydarzenia była wspaniała - każdy dawał z siebie wszystko, aby pokaz wyszedł jak najlepiej. Zaprezentowane kolekcje były bardzo różnorodne, co doskonale pokazuje, jak wiele znaczeń kryje się pod słowem "alternatywa".

W imprezie brało udział kilkanaście modelek i modeli, szykowanych do pokazu przez sztab fryzjerek i wizażystów. Miło było spotkać się na żywo z osobami znanymi dotąd wyłącznie przez Internet lub z tymi widzianymi raptem raz do roku.

Pokaz odbył się w klubokawiarni Muza na Starym Runku. Frekwencja zdecydowanie dopisała, lokal był wypełniony po brzegi. Po pokazie znaczna część osób została na afterparty, na którym mogliśmy zobaczyć muzyczne występy Volven oraz Julii Widlińskiej.

Przez większą część pokazu znajdowałam się za kulisami, ponieważ pomagałam w przygotowaniach. Z tego powodu nie udało mi się zrobić zbyt wielu zdjęć.


fot. Vi

fot. Vi

fot. Vi

fot. Światłoczułość


razem z Vi
razem z Morticią
razem z Mamiko



 Toruń jest przepięknym miastem, które mam nadzieje uda się odwiedzać częściej. Wiele miejsc przypomniało mi mój rodzinny Poznań. Największym zaskoczeniem były ogromne porcje pysznych naleśników serwowane w restauracji Manekin w zadziwiająco niskich cenach - polecam. :D

 Nieoficjalnie planowana jest już następna edycja pokazu, tym razem na otwartej przestrzeni, aby nie było problemu z miejscami, jak w tym roku. Mam nadzieję na więcej takich imprez w przyszłości.



1 komentarz:

  1. U nas w Poznaniu też jest Manekin, na rogu Kwiatowej i Rybaki.
    Fajnie, że impreza się udała. Mam nadzieję, że będzie cykliczna. :)

    OdpowiedzUsuń