piątek, 20 czerwca 2014

Stylizacja z gorsetem Lady Ardzesz


Ostatnio postanowiłam wyjąć z szafy gorset, którego nie nosiłam od bardzo dawna - fioletowy overbust wykonany przez Lady Ardzesz. Na co dzień bardzo rzadko sięgam po tak wysoko zabudowane gorsety, ponieważ czuję się w nich mniej swobodnie niż w underbustach, a problemy z kręgosłupem niestety również dają się we znaki.

Kiedy decydowałam się na zakup tego gorsetu miałam mniej sprecyzowany gust niż w tej chwili - nie przywiązywałam większej wagi do rodzaju tkaniny, z której wykonany jest gorset. Liczył się dla mnie przede wszystkim kolor i rodzaje zdobień. Dziś na pewno wybrałabym inny materiał - satynę bawełnianą lub inną, mniej błyszczącą tkaninę zamiast świecącego atłasu. Pomimo tej zmiany w moich zapatrywaniach, gorset nadal mi się podoba. Koronka jest jedną z ładniejszych, jakie widziałam, choć jej wzór niestety jest słabo widoczny na ciemnym materiale.

Przyznam, że bardzo przywiązuję się do rzeczy, które kupuję, zwłaszcza tych wyjątkowych, szytych w jednym egzemplarzu. Ciężko byłoby mi się rozstać z którymś z moich customowych gorsetów, nawet jeśli zakładam go raz na rok.







Gorset - Lady Ardzesz
Spódnica, opaska: Veil
Bolerko: z drugiej ręki

1 komentarz: