niedziela, 16 listopada 2014

Mój pierwszy samodzielnie wykonany gorset | My first corset

Chciałabym podzielić się czymś bardzo ważnym - udało mi się uszyć mój pierwszy gorset. :)
Musiało minąć kilka dobrych miesięcy, zanim zdecydowałam się go pokazać - było mi zwyczajnie wstyd. :D Na pewno nie jest idealny i dużo mu brakuje do dzieł gorseciarek z prawdziwego zdarzenia, jednak i tak bardzo się z niego cieszę. 

Szczerze mówiąc w ogóle nie sądziłam, że kiedykolwiek ten underbust mi się do czegoś przyda, ponieważ traktowałam jego uszycie jako eksperyment i rodzaj zabawy. Wykonanie gorsetu zajęło mi dwa wieczory, oczywiście, gdybym chciała zrobić to staranniej i tak, jak należy, musiałabym poświęcić trochę więcej czasu.

Wykrój, jaki zrobiłam, wzorowany był na tym autorstwa Mileny z  Deathless Corsets. W przyszłości będę musiała znacznie go zmodyfikować, bo zostawiłam za mało miejsca na biodra i wyszła mi mała tuba. :) Gorset został usztywniony 8 metalowymi fiszbinami (2 płaskie i 6 spiralnych). 

Przede mną jeszcze dużo pracy. Czekam na odrobinę wolnego czasu, aby zrobić drugie podejście do tematu i spróbować uszyć kolejny egzemplarz z innych materiałów oraz przy wykorzystaniu nowych technik.

*** ENG ***

I would like to share with you something important - I have managed to sew my first corest!
Few months had to pass before I decided to show it. It is not perfect and there is a lot more room for umprovement, but I'm very happy with the outcome. 

To be honest I never though that I would use this underbust for anything. The creating process was a fun experiment. It took me two days do do this. Of course if I would want to make it more precisely it would take a lot longer. 


Cut out was base on on the one created by Milena from Deathless Corsets. In the future I will need to modify it because I left to little room for my hips and I got a more tube like shape. Corset has 6 metal spiral bones and 2 flat bones.

There is a lot more work ahead of me. I am waiting for some free time to make a second attempt and create another corset using new materials and techniques.









1 komentarz:

  1. Jak na pierwszy gorset to i tak wyszedł Ci bardzo ładnie :) Mój pierwszy wyszedł o wiele gorzej- nie miał busku ani płaskich fiszbin, jedna strona się bardzo marszczyła, a i same ściegi wyszły mi tak koślawo, że musiałam zakrywać koronką ;) U Ciebie efekt jest bardzo fajny, nawet koronka wygląda na całkiem nieźle dopasowaną, będę czekać na Twoje następne próby :)

    OdpowiedzUsuń