wtorek, 31 marca 2015

Nowe gorsety Papercats - unpacking

Od dłuższego czasu jestem chora, ale nowy gorset jest idealny na poprawę nastroju. A co dopiero kilka... :D Przed chwilą dotarły do mnie underbusty Papercats z najnowszej kolekcji.

Kocia logika... Cynamona nie trzeba było szczególnie zachęcać do wypróbowania gorsetów :P
Skusiłam się na cztery nowe modele: Underbust Grey Sparkle, Underbust Wild Garden, Underbust Black Ornament oraz oczywiście Underbust Veil Red.

Prawie wszystkie gorsety są w rozmiarze XXXS, jedynie Wild Garden jest o rozmiar większy. Przyjrzyjmy się im z bliska:








Na razie miałam czas jedynie na szybki rzut okiem na wszystkie gorsety, tak więc na dokładniejszą recenzję trzeba będzie trochę poczekać. Underbusty wydają się być solidnie wykonane i ładnie wykończone. Gipiury są przyszyte równo i bardzo starannie. Do gorsetu Grey Sparkle dołączono torebkę z zapasowymi kamieniami.

Wszystkie gorsety posiadają underbuski, panele pod wiązaniem (nieusztywniane i wszyte na stałe). Brak waist tape, wszystkie fiszbiny są spiralne. Tkaniny wierzchnie wyglądają świetnie.  Czarny i szary materiał są zupełnie matowe, czerwona tkanina jest półmatowa (to ten sam typ materiału, co w gorsecie Mat Longline).

Który z nowych gorsetów Papercats spodobał Wam się najbardziej? Napiszcie proszę, który z gorsetów chcecie, abym zrecenzowała w pierwszej kolejności. :)

czwartek, 26 marca 2015

Recenzja gorsetu overbust classic satin marki Rebel Madness

Na początku marca w sklepie Rebel Madness pojawiły się 3 nowe gorsety typu overbust. Marka postawiła na klasyczne modele w czarnym kolorze, wykonane z różnych tkanin: satyny, matowej bawełny oraz eko skóry. Poniżej krótka recenzja modelu classic satin.



Rozmiar: XXS - 18 cali            Cena: 175 zł



Dokonując zakupu gorsetu, zastanawiałam się, czy wybrać model wykonany z matowej bawełny, czy wersję satynową. Ostatecznie mój głos padł na drugą opcję, ponieważ obawiałam się, że bawełniany gorset będzie w całości wykonany z drelichu, a zależało mi, aby wierzchni materiał był gładki, bez wyraźnej faktury.

Satyna tworząca fashion fabric nie ma mocnego połysku - dla mnie to duży plus. Prawdopodobnie została podklejona fizeliną. Podszewka to czarny drelich. Szkoda, że ani na stronie sklepu, ani na metce nie znajdziemy składu surowcowego satynowej tkaniny. Na moje oko jest w całości wykonana z poliestru.

Overbust jest zapinany na szeroki busk składający się z siedmiu loops i knobs. Pod spodem znajdziemy nieusztywniony fiszbiną underbusk, wykonany z nieco innego rodzaju satyny.


Usztywnienie gorsetu tworzą fiszbiny metalowe - 12 spiralnych i 2 płaskie przy wiązaniu. 

Pomiędzy warstwami materiału została wszyta taśma wzmacniająca w talii - waist tape. Jej szerokość to 3 cm. Taśma nie przechodzi przez wszystkie panele gorsetu i odznacza się na zewnątrz,

Oczka zostały wbite równo i bardzo mocno, nie można ich podważyć. Niestety w wielu z nich widnieją pęknięcia - czasem nawet po 3 w jednym oczku. Niektóre z pęknięć są bardzo szerokie, dlatego obawiam się, że z czasem mogą przepołowić oczko i sznurek będzie się zahaczać. On sam jest mocny, o odpowiedniej średnicy w stosunku do wielkości oczek.




Pod wiązaniem gorsetowym znajduje się szeroki na 16 cm, podwieszany panel zakrywający. Podobnie jak underbusk został on wykonany z innego rodzaju satyny, niż pozostała część gorsetu. Panel nie jest usztywniony fiszbinami. 


Słabym punktem gorsetu jest jego wykończenie - niezbyt starannie wszyta lamówka z końcami wywiniętymi na zewnątrz, luźne nitki oraz zaciągnięcia materiału.



Modelowanie gorsetu byłoby całkiem ładne, gdyby nie fakt, że gorset wygląda na mojej sylwetce wyjątkowo niesymetrycznie. Wcięcie w talii po lewej stronie zdjęcia jest większe, niż po po prawej. Możliwe, że wina nie leży całkowicie po stronie gorsetu, ponieważ ludzkie ciało rzadko kiedy jest idealnie symetryczne. Dodatkowo sprawę może pogarszać mój skrzywiony kręgosłup. Odnoszę jednak wrażenie, że w przypadku większości innych gorsetów, jakie posiadam, sylwetka wyglądała bardziej symetrycznie.

Po dokładnym zmierzeniu gorsetu, okazało się, że połówki nie są równe. Po jednej stronie w talii ma 23 cm, po drugiej 24,5 cm.


Gorset ma bardzo wysoko zabudowany tył, co teoretycznie powinno zapobiegać efektowi wypływania skóry. Niestety w górnej części gorsetu jest on na mnie za wąski, przez co ponad jego krawędzią tworzą się nieestetyczne wałki. Na zdjęciu poniżej widać że wiązanie lekko rozszerza się ku górze. 


Wylewający się biust i skóra pod pachami wyglądają fatalnie. :( Myślę, że byłoby lepiej, gdyby miseczki były nieco głębsze, a górna krawędź została poprowadzona niżej.


Podsumowanie

Do mocnych stron gorsetu z pewnością należy zaliczyć mocny i szeroki busk, taśmę wszytą w talii oraz obecność płaskich fiszbin przy wiązaniu. Overbust byłby całkiem wygodny, gdyby tylko u góry miał więcej miejsca. Górna krawędź wbijająca się w skórę, po dłuższym czasie zaczyna sprawiać dyskomfort. 

Mam wrażenie, że gorset był szyty bardzo szybko, tak jakby za wszelką cenę chciano zdążyć ze wrzuceniem go do sklepu. Na satynie bardzo mocno odznaczają się wszelkie zmarszczenia. Biorąc pod uwagę te niedoróbki, w moim odczuciu cena gorsetu nie jest do końca adekwatna do jakości.

sobota, 7 marca 2015

Recenzja gorsetu Royal Longline marki Papercats

Pod koniec zeszłego roku Papercats zaskoczyło nas dwiema gorsetowymi nowościami. Ja wybrałam model Royal Longline, pochodzący z limitowanej edycji. Jest to rozmiar XXXS.



Underbust ujął mnie swoim pięknym i nietypowym kolorem - było bardzo ciężko uchwycić go na zdjęciach. W centralnym punkcie gorsetu umieszczono aplikację typu diamond z naszytymi gipiurami oraz otoczoną czarnymi wypustkami. 


Przez ostatnie miesiące miałam okazję dokładniej przyjrzeć się gorsetowi i przetestować, jak sprawuje się na co dzień. Jestem z niego bardzo zadowolona. Całość została wykonana solidnie, z dbałością o ładne i dokładne wykończenie.

W gorsecie zastosowano nowość konstrukcyjną - underbust jest wzmocniony waist tape! Jest to bardzo dobra wiadomość dla dziewczyn, które długo dopominały się o wzmacniającą taśmę wszytą w talii. Ponieważ znajduje się ona pod podszewką, aby mieć pewność, napisałam w tej sprawie do sklepu. Pani Agnieszka potwierdziła, że ten model został wyposażony w taśmę. Przechodzi ona przez wszystkie panele gorsetu.



Busk jest bardzo szeroki i mocny, dzięki czemu przód gorsetu jest idealnie płaski. Fiszbiny są metalowe - 2 z nich są płaskie (z tyłu przy wiązaniu), 14 jest spiralnych.

Tak samo, jak w przypadku poprzednich gorsetów, podszewka została wykonana z mieszanki 50% bawełny i 50% poliestru. Wierzchnia tkanina jest stosunkowo gruba i bardzo porządna. Składa się z mieszanki wełny i sztucznych włókien. Na metce znajdziemy informację, iż jest to 50% bawełny i 50% poliestru, jednak z tego co pamiętam  ze strony sklepu, rzeczywisty skład jest inny. Niestety nie mam możliwości tego sprawdzić, bo oferta już zniknęła.


Lamówka została wszyta maszynowo z najwyższą starannością. Jej końce są estetycznie schowane do wewnątrz, co stanowi idealne wykończenie.



Lamówka bardzo dobrze pasuje do gipiur oraz wypustek, ponieważ tak samo jak one delikatnie odbija światło. Nie widać tego zbyt dobrze na zdjęciach - musicie wierzyć mi na słowo. ;)



Z tyłu pod wiązaniem znalazł się wszyty na stałe, nieusztywniany fiszbinami panel zakrywający.
Oczka są wbite bardzo mocno i równo. W niemal wszystkich widać mikropęknięcia, jednak nie przechodzą one przez całe oczko i sznurek nie ma możliwości się zahaczyć.


Modelowanie gorsetu jest dobrze widoczne, jednak na mnie nie tworzy efektu "dramatycznego" wcięcia w talii. Gorset sięga bardzo nisko i kończy się poniżej kości biodrowych. Górna krawędź również przebiega nieco wyżej, niż w standardowych gorsetach Papercats, nie będących modelami longline.


Zdjęcie robione w sztucznym świetle - kolor w rzeczywistości jest cieplejszy i bardziej intensywny.

Tak, jak już wspomniałam na samym początku, jestem bardzo szczęśliwa z posiadania tego gorsetu. Myślę, że nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że jakość jego wykonania jest porównywalna do gorsetu uszytego przez dobrą gorseciarkę. Zresztą to akurat nic dziwnego, bo przez długi czas gorsety Papercats były szyte przez jedną osobę - właścicielkę. Jak jest teraz, nie wiem, ponieważ już kiedyś pani Agnieszka przyznała, że szuka kogoś do pomocy.

Mam szczerą nadzieję, że wkrótce doczekamy się nowych kocich gorsetów. Dostawy są bardzo rzadkie, ale myślę, że ma to swoje zalety. Papercats zdecydowanie stawia nie na ilość, lecz na jakość, która ulega stałej poprawie.

środa, 4 marca 2015

Beżowy overbust Corsetry & Romance | Beige overbust from Corsetry & Romance

W ostatnim czasie w mojej szafie przybyło kilka gorsetów. Jedne spodobały mi się bardziej, inne mniej... Jednak o tym dopiero w następnym wpisie. Mój najnowszy nabytek to szyty na zamówienie gorset Corsetry & Romance w rozmiarze 16". Jest to mój trzeci overbust tej marki. O poprzednim nie miałam jeszcze okazji dokładniej opowiedzieć, ale widać go na zdjęciach różanej stylizacji.

I had a few new arrivals in my collection lately. Some of them I like very much and some of them a bit less... But that is a story for a different article. My newest addition is a custom made 16" Corsetry & Romance corset. This is my third overbust from this brand. I did not had the chance to write about the previous one but you can see it in the rose session


Tym razem zdecydowałam się na jasną kolorystykę i zupełnie inny styl niż poprzednio. Tkanina ma beżową barwę i jest zdobiona nadrukiem białych kwiatów. Materiał jest najprawdopodobniej w 100% lniany. Nie mam całkowitej pewności, ponieważ producenci tkanin mają w ofercie coraz więcej materiałów bawełnianych o charakterystycznym lnianej fakturze oraz mieszanek lnu z bawełną. Nie znając dokładnego surowca, czasem ciężko na podstawie samego wyglądu i dotyku zgadnąć z czym mamy do czynienia. Sądzę jednak, że skład jest całkowicie lniany - przy najbliższej wizycie w pasmanterii upewnię się, czy miałam rację.

This time I decided on bright colors and different style than before. The fabric is in beige color and is decorated with a white flower print. Material feels like 100% linen. I will make sure next time I visit the fabric shop. 


Wyjmując gorset w koperty wydałam z siebie bezwarunkowy pisk zachwytu. :D Wyszedł dokładnie tak, jak sobie go wyobrażałam. Gorset jest bardzo wygodny - nie czuję, by żebra były mocniej uciskane, pomimo modyfikacji kroju (prosiłam o zmianę na krój conical w górnej części).

Gorset został usztywniony 20 metalowymi fiszbinami. Sześć z nich jest płaskich (dwie przy busku oraz cztery przy wiązaniu), pozostałe są spiralne.

Główną ozdobą gorsetu jest jasnokremowa koronka przyszyta przy górnej krawędzi oraz zdobienie typu cording, dające charakterystyczną fakturę w prążki. Jak podpowiada nazwa, taką dekorację wykonuje się ze sznurka, którego kawałki są wszywane blisko siebie pod tkaniną. Kusiło mnie, by poprosić Palinę o flossing, ale uznałam, że to byłoby już za dużo, biorąc pod uwagę wzór na materiale.

When opening the package I let out an uncontrollable sound of joy. Corset came out exactly like I imagined it would. it is very comfortable I do not feel my ribs being pushed harder even though the shape was modified. (I requested the change to conical shape in the upper half).

Corset is made using 20 steel bones. 6 of them are flat and the rest are spiral. 

Main decoration is cording and bright creme lace at the upper edge of the corset. I was tempted to request flossing but I came to the conclusion that it would be to much when combined wit the fabric pattern. 



Przyglądając się bliżej gorsetowi można zauważyć pewne zmiany, jakie zaszły w wyrobach Corsetry & Romance. Od razu rzuciły mi się w oczy nowe, bardzo ładne metki.

On close inspection you notice some changes in the products form Corsetry and romance. First thing I noticed are the nice new tags.


Oprócz marki na wszywce widnieje teraz także informacja, jak należy dbać o gorset.

Next to the brand you can also see the information of how to care for the corset. 


Zauważyłam także nowe wykończenie busku. Do tej pory w wyrobach Corsetry & Romance brzeg materiału przy loops był obszyty owerlokiem, tym razem w gorsecie zastosowano popularniejszą technikę, która polega na zawijaniu brzegu tkaniny do środka. Bardzo podoba mi się ta zmiana, ponieważ  przy długotrwałym użytkowaniu gorsetu, czasem zdarzało się, że pojedyncze nitki przy wykończeniu się odrywały.

I also noticed a new busk finish. Up till now the Corsetry & Romance corsets had the fabric next to the loops secured with an overlock and now the fabric is folded inside. This is a welcome change because in a frequent use of a corset some single threads may rip. 


Gorset jest wyposażony w podwieszany panel kryjący pod wiązaniem, waist tape oraz underbusk - standard w wyrobach C&R. Sznurek jest mocny, obły i biały - wiąże się nim bardzo wygodnie. Przy takim kolorze, oczywiście trzeba uważać na wszelki brud na rękach. Ja zawsze przed stycznością z gorsetami myję ręce kilkukrotnie, by mieć pewność, że nie mam na nich np. podkładu.

Corset comes with a suspended back panel, waist tape and underbusk. The cord is white and strong. Because of this color you have to be careful when handling the corset so you do not get any dirt on it.

Lamówka została skrojona z tego samego materiału, co pozostała część gorsetu. Została wszyta ręcznie z obu stron, jak zwykle z najwyższą precyzją. 


Oczka zostały wbite bardzo mocno. Wszystkie szczegóły wykonania gorsetu są jak zwykle perfekcyjne. Dołączono do niego także pokrowiec, tym razem trafił mi się z naprawdę pięknej, srebrnej tkaniny (do każdego gorsetu ochraniacz w losowym kolorze jest dodawany w prezencie). To bardzo miły gest, w dodatku pokrowce C&R są doskonałe nie tylko, jeśli chodzi o przechowywanie gorsetów w szafie, ale także podróży.

The grommets are in very securely. All other details are perfect as to be expected. I also got a cover for the corset, this time made for a beautiful silver fabric (you get a random color cover with every corset). This is a very nice addition and the cover is great not only for the closet but also useful when traveling. 


Gorset jest ze mną od niedawna, dlatego nie będę oceniała jego wytrzymałości (choć jestem o to spokojna, bo wszystkie gorsety C&R jakie mam zostały wykonane niesamowicie solidnie). Na razie overbust jest zawiązany niezbyt mocno, nie przeszedł jeszcze pełnego sezonowania, ale już widać bardzo ładne i dobrze widoczne modelowanie. W dolnych rejonach można zauważyć delikatne zmarszczenie materiału, ponieważ mam tam jeszcze sporo wolnego miejsca i gorset nie jest w pełni wypełniony ciałem.

Corset is with me for a short time so I will not rate it's durability (I am however calm as all the corsets from C&R where proven to be extremely durable.) For now the underbust is not tied all the way and did not reach full reduction potential but it already looks very nice and the modeling is visible. In the lower region you can see a delicate wrinkling of the fabric because of the free space there as the corset is not tight to my body yet.