wtorek, 27 października 2015

Red velvet dress

Aksamit jest jednym z moich ulubionych materiałów, dlatego planując szycie jesiennej sukni od razu pomyślałam o tej tkaninie. Jest ciepła, ma szlachetny połysk i dobrze się układa - gdyby nie jej zawrotna cena z pewnością wykorzystywałabym ją częściej w moich projektach. Zestaw, który  tym razem uszyłam składa się z sukienki do ziemi, gorsetu oraz fascynatora z woalką.

Nie jestem konsekwentna, ponieważ przeszło ponad rok temu stwierdziłam, że underbust od Lady Ardzesz był moim ostatnim gorsetem z aksamitu. Jednak tkanina, którą wykorzystałam ma nieco niższą gramaturę, dlatego nie tworzy aż tak grubej warstwy na sylwetce, co wcześniej mi przeszkadzało. 


Aksamit a welur

Zauważyłam powszechnie występujący błąd, czyli zamienne stosowanie nazw dwóch różnych tkanin - aksamitu i weluru. Obie należą do jednej grupy materiałów: pluszów, ale według mnie różnica w ich wyglądzie jest znaczna. Nieprawdą jest również dość często przytaczana informacja, iż rodzaj tkaniny z jaką mamy do czynienia wynika z rodzaju stosowanego włókna: syntetycznego bądź naturalnego. Wiele razy spotkałam się z twierdzeniem, iż aksamity są uzyskiwane z naturalnych włókien (bawełny), a welury z syntetycznych. To błąd, ponieważ możemy spotkać zarówno welur z  naturalną jedwabną okrywą włosową, jak i aksamit o składzie zawierającym poliester. Skąd więc różnica? Wynika ona z różnych sposobów wytwarzania materiałów oraz innego splotu. Aksamit uzyskuje się przez wprowadzenie między nitki osnowy i wątku dodatkowych nitek runowych w formie pętelek, które pozostawia się nierozcięte (aksamit pętelkowy) lub rozcięte (aksamit strzyżony). Welur to tkanina runowa tworzona z osnowy o bardzo niskiej i delikatnej okrywie włosowej, wykonana z jedwabiu naturalnego lub jedwabi syntetycznych. 






Na koniec zbliżenie na fascynator. Jego baza również została wykonana z aksamitu, a wierzch ozdobiony różnymi gipiurami, piórami oraz aplikacją vintage pochodzącą z epoki Edwardiańskiej.




Model, photo, clothing designer: Absentia
All photos are owned by me - please contact me if you want to use them.


środa, 14 października 2015

II edycja Alternative Fashion Show

To był weekend pełen wrażeń! :) W ubiegłą sobotę odbyła się II edycja Alternative Fashion Show - pokazu mody alternatywnej. Na wybiegu mogliśmy zobaczyć kreacje aż 11 projektantów z całej Polski.


Miałam przyjemność uczestniczyć w pokazie w potrójnej roli - projektantki, modelki oraz wokalistki. Przygotowania do wydarzenia trwały wiele miesięcy. Dzięki staraniom organizatorki - Julii Widlińskiej miejscem pokazu stała się siedziba fundacji Tumult. Jak się okazało, jest to przestronne miejsce o wielu możliwościach, gdzie udało się pomieścić sporą widownię.

Kolekcja mojej pracowni składała się z dziewięciu strojów - ośmiu damskich oraz jednego męskiego. Dominującym materiałem w moich projektach był tiul (nawet nie chcę liczyć ile jego metrów musiałam zużyć). Oprócz odzieży wykonałam także ozdoby do włosów oraz róże z bibuły. Jestem bardzo wdzięczna modelkom, oraz osobom, które im pomagały, że doskonale poradziły sobie z przebraniem w obszerne i ciężkie stroje. Sama w tym czasie byłam po drugiej stronie sali czekając razem z pierwszym zestawem modelek, dlatego nie mogłam pomóc moim dziewczynom. Na szczęście, jak się okazało, mój stres był całkowicie niepotrzebny - żadne elementy strojów się nie pomieszały, a modelki wniosły mnóstwo własnej inwencji w ich prezentację. 

Po lewej: Vi w tiulowej spódnicy i bluzce dekorowanej kwiatami, po prawej: Daria w morskim zestawie.
Betty i Soki Spawn
Silverrr w czerwonej sukience i gorsecie
Urszula w brzoskwiniowym zestawie
Soki Spawn w kwiatowej spódnicy i bluzce

Daria
Betty w turkusowej sukience i gorsecie

Rion w płaszczu z bawełnianego aksamitu
Lady Sariel w różowej sukience z tiulu i koronki
Silverrr
Vi
Volven w drapowanej spódnicy oraz bluzce z siateczki i koronki
W mojej kolekcji pojawiły się dwa gorsety. Ten, który prezentowała Betty układał się znacznie lepiej, ponieważ jej wymiary są zbliżone do moich, a underbusty szyłam właśnie dla siebie - pomysł, by pokazać je na wybiegu powstał spontanicznie na kilka dni przed pokazem. Przede mną jeszcze sporo pracy, ale mimo wszystko jestem zadowolona z postępów jakie zrobiłam w krótkim czasie. Cały czas eksperymentuję z metodami szycia, sprawdzam nowe wykroje oraz tkaniny. 

Drugi i trzeci gorset, jakie uszyłam w życiu :D Niebieski underbust powstał z żakardu w pawi wzór, czerwony gorset został uszyty z aksamitu i ozdobiony koronką.

Projektanci przygotowali dla mnie aż cztery gorsety: biały ze skóry autorstwa Muarty, kremowy w róże wykonany przez Crash, różowy autorstwa Darayi oraz czarny z amanantowymi wykończeniami z Pracowni Gedeona. Żałuję, że w tym całym zabieganiu nie udało mi się zrobić im dokładnych zdjęć. Być może będzie je lepiej widać na filmie z pokazu, który zostanie upubliczniony po montażu.

kolekcja Steampunk & Fantasy


kolekcja Crash
kolekcja Daraya Crafts
kolekcja Pracowni Gedeona
kolekcja Unicorn
kolekcja Gotwear
Na zakończenie pokazu ja i Rion zagraliśmy kilka naszych piosenek. Technicy od nagłośnienia trochę nam pomieszali szyki, bo nie zadbali o odpowiednie ustawienia. Mimo to, cieszę się, że mogliśmy wspólnie wystąpić. Jeśli ktoś chciałby nas posłuchać, odsyłam do youtuba :) 


A jak Wam podobał się pokaz? Lubicie tego typu wydarzenia?