piątek, 27 listopada 2015

Cupcake underbust | Gorset w babeczki

W ostatnim czasie na okrągło zatruwam życie sąsiadów hałasującą maszyną do szycia. Rozkręciłam się na tyle, że oprócz mnóstwa spódnic i sukienek, udało mi się uszyć mój piąty gorset. Underbust był dla mnie małym wyzwaniem, ponieważ postanowiłam wprowadzić kilka udoskonaleń. Jego szwy zostały schowane do środka (poprzednie gorsety były szyte tą samą metodą, co starsze modele Papercats - ze szwami wykończonymi owerlokiem). Dodałam również underbusk, a lamówkę wszyłam ręcznie. Gorset posiada dwie warstwy, na które składają się: cienka bawełna z nadrukiem w babeczki, podklejona flizeliną oraz mocny drelich. Underbust jest usztywniony 16-ma fiszbinami (są to 2 płaskie fiszbiny przy wiązaniu oraz 14 spiralnych). Nie dodałam panelu pod wiązaniem, ponieważ gorset jest wiązany przeze mnie do samego końca. 

18"

Póki co jestem zadowolona z oczek, ponieważ w żadnym nie ma pęknięcia i udało mi się wbić je bardzo mocno. W najbliższym czasie będę testować gorset i sprawdzać, czy żaden z jego elementów nie ulegnie zniszczeniu. 





Myślę już nad następnym gorsetem. Zaplanowałam listę kolejnych udoskonaleń, które chciałabym wprowadzić. Na pewno będę musiała zapanować nad marszczeniem się materiału. Następny gorset będzie też miał wszytą taśmę wzmacniającą w talii.