poniedziałek, 28 listopada 2016

Gorsetowa wyprzedaż mojej szafy

Już dawno temu miałam zamiar wystawić gorsety, których nie noszę, jednak ciężko mi było się zmobilizować do zrobienia zdjęć i pobrania wszystkich wymiarów. W końcu mi się to udało, bo szkoda, żeby te wszystkie rzeczy marnowały się leżąc w szafie. Mam nadzieję, że wkrótce uda się znaleźć dla nich nowych właścicieli. :)

Póki co na allegro wylądowało 10 gorsetów, ale w ciągu najbliższych dni na pewno jeszcze coś przybędzie. Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=15124157 









niedziela, 27 listopada 2016

Gorset i legginsy | Black Milk Clothing leggings and corset

Wiele razy wspominałam, że uwielbiam gorsety między innymi za ich uniwersalność. W zależności od użytej tkaniny, dodatków oraz kroju gorsetu, można dopasować go do naprawdę wielu stylizacji. Sama najchętniej łączę gorsety ze spódnicami lub sukienkami, ale od czasu do czasu wymyślam inne zestawienia. Tak było w tym wypadku - gorset posłużył mi za dopełnienie casualowego stroju z legginsami. 


corset: Papercats, model Eko-skóra, rozmiar XXXS

O gorsetach i legginsach mówiła dużo Lucy na swoim kanale. Takie połączenie może nie jest zbyt eleganckie, za to idealnie nadaje się do noszenia na co dzień. Elastyczna dzianina legginsów zapewnia duży komfort, czego nie można zawsze powiedzieć o zwykłych spodniach.



Legginsy które mam na sobie pochodzą ze sklepu BlackMilkIch wzory są oryginalne i efektowne, niestety bardzo często bywają podrabiane. Kilka lat temu kupiłam taką właśnie podróbkę (nie mając świadomości istnienia pierwowzoru). Różnica polega nie tylko na znacznie niższej cenie - wraz z nią spada również jakość wyrobu. Legginsy BlackMilk są całkowicie matowe, nadruk jest bardzo wyraźny i nie "rozmywa się" wraz z naciągnięciem materiału. Podróbki bardzo mocno się świeciły i jest to cecha której totalnie nie akceptuję w odzieży codziennej. 


Peruka którą mam na głowie to tak zwany 'lace wig', czyli model z siateczką pod włosami. Bardzo zaskoczyła mnie swoją jakością - wygląda dużo naturalniej niż zwykła peruka, włosy są mocno przytwierdzone do siatki i w ogóle nie wypadają. Przesyłka, którą dostałam była pięknie zapakowana, a do zestawu została dołączona specjalna szczotka oraz czepek. Ten model oraz wiele innych można dostać w sklepie donalovehair.com. Mam dla Was specjalny kod zniżkowy na -8$: 'absentia'.


poniedziałek, 24 października 2016

Halloweenowe inspiracje w gotyckim stylu | Halloween inspirations in gothic style

Niektórzy je uwielbiają, inni całkowicie odrzucają, ponieważ „nie jest polską tradycją”. Halloween mimo sporej rzeszy przeciwników z roku na rok staje się u nas coraz bardziej popularnym świętem. Osobiście bardzo lubię ten zwyczaj i żałuję, że nie jest on u nas obchodzony z takim rozmachem jak na Zachodzie. Co roku staram się go kultywować i nawet gdy nie wychodzę z domu, obowiązkowo przebieram się w jakiś kostium i dekoruję całe mieszkanie. Moje tegoroczne przygotowania ruszyły już jakiś czas temu – zaczęłam od organizacji kilku tematycznych sesji zdjęciowych i uszycia pasujących ubrań. Wciąż jednak nie zdecydowałam się na przebranie, które założę 31 października.

Some love it and some reject it complete as not  being a polish tradition . Halloween despite a large opposition becomes more and more popular in Poland. I personally like this custom very much and it saddens me that it's not as popular here as it is in the states. Every year I try to participate and even if I'm staying home I dress up in a costume and decorate the whole apartment. This yeas I begun the preparations very early - I started with organizing a few costume themed photoshoots and sewing fitting clothes. I did not decide what I will be wearing 31 October.




Szukając pomysłów na strój zebrałam dla Was kilka propozycji od firmy Punk Rave, które szczególnie mi się spodobały. Na ich stronie można znaleźć gotyckie ubrania, które świetnie wpiszą się w wiele halloweenowych stylizacji.


While looking for inspiration I came across a few interesting positions from Punk Rave. On their page you can find gothic clothes that will fit well to the Halloween theme.


Z działu gotyckich sukienek moją uwagę przykuła prosta, ale efektowna kreacja idealna do przebrania Mortycji Addams.

In the section with gothic dresses this simple yet attractive creation is ideal for a Morticia Addams look.


 


Bardzo ciekawym rozwiązaniem typu 2w1 jest spódnica balowa, która posiada odpinaną dolną część, dzięki czemu można przekształcić ją w spódnicę ołówkową.

Very interesting choice is this  type 2 in 1 gothic skirt that has a detachable lower half and can transform into a pencil skirt.





W ofercie sklepu znajduje się cały dział z gotyckimi żakietami i frakami, które dopełnią strój wampirzycy albo wiktoriańskiej damy.  Najbardziej spodobał mi się ten model:

In the shop's offer there is a whole section of gothic jackets and tailcoats that will complete a vampire suit or ad victorian lady look. I really like this one:


Fajnie, że Punk Rave ma również coś dla panów.
Nice to see that there is something for the men also.  


W zeszłym roku przebrałam się za Marię Antoninę, tym razem chyba zrezygnuję z krynoliny. ;) 
Wybieram się na imprezę tematyczną z motywem przewodnim filmów Tima Burtona. Uwielbiam wiele jego starszych filmów, takich jak: Edward Nożycoręki, Sok z żuka, Gnijąca panna młoda oraz Batman. Ostatnio miałam okazję przygotować cosplay Kobiety Kot. Michelle Pfeiffer była w tej roli niesamowita, a scena w której szyje swój catsuit ze starego płaszcza była dla mnie jedną z inspiracji, by w dzieciństwie zacząć swoją przygodę z szyciem i projektowaniem.

Last year I was dressed as Marie Antoinette but this time i think I will pass on the crinoline :)
This year I will be attending a Tim Burton themed Halloween party. I love a lot of his scary movies like Edward Scissorhands, Beetlejuice, Corpse Bride and Batman. Recently I had an occasion to prepare a Catwoman cosplay.  Michelle Pfeiffer was incredible in her role and the scene where she is sewing her catsuit from an old coat was on of the inspirations that made me began sewing and designing.

Gorset: Timeless Trends Corsets


Jeśli nie macie jeszcze planów na weekend przed Halloween, serdecznie zapraszam na imprezę. :)
If you do not have plans for this weekend I invite you to the party :)





wtorek, 27 września 2016

Spotkanie gorseciar w Zabrzu




W ubiegłą sobotę miałam przyjemność poprowadzić prelekcję na gorsetowym spotkaniu w Zabrzu. Organizatorka wydarzenia - Valyen zaproponowała, abym opowiedziała o modelingu w gorsetach. Drugie wystąpienie wygłosiła Madelena z The Corset Addict, która oprócz bardzo dużej wiedzy na temat gorsetów z wykształcenia jest lekarzem. Jej wykład dotyczył ich wpływu na zdrowie.


Zabrałam ze sobą dużo gorsetów - głównie tych szytych przez zagraniczne gorseciarki oraz pochodzących z zagranicznych sklepów, ponieważ to właśnie one są trudniej dostępne w Polsce. Opowiedziałam dziewczynom o mojej niedawnej współpracy z Lovely Rat's i pokazałam im dwa przepiękne overbusty, które prezentowałam w trakcie sesji (więcej o tym projekcie napiszę w kolejnym poście). Mówiłam o organizowaniu sesji zdjęciowych, a także o szyciu gorsetów, czym również zajmuję się od jakiegoś czasu. Na zdjęciu poniżej widać komplet, jaki uszyłam specjalnie na spotkanie. To mój pierwszy w życiu overbust i choć nie wyszedł idealnie, jestem z niego całkiem zadowolona. :) Gorset i spódnica zostały wykonane z burgundowego aksamitu bawełnianego.



Na miejscu nie mieliśmy niestety dostępu do rzutnika, dlatego wzięłam ze sobą książeczki ze zdjęciami w gorsetach. Znalazły się tam fotografie powstałe we współpracy z takimi firmami jak: True Corset, Fangahra Corsets, PapercatsCorsets, Lovely Rat's oraz moja ulubiona sesja w gorsecie Corsetry & Romance i spódnicy wykonanej z róż.


Prototyp mojej figurki wydrukowany w technice 3D.


Postanowiłam zrobić małą niespodziankę dla Madeleny, która została jedną z pierwszych właścicielek uszytych przeze mnie gorsetów.  Mam nadzieję, że underbust będzie się dobrze nosił. :)


Na zdjęciu jeszcze nieskończony underbust, czekający na włożenie fiszbin i przyszycie lamówki.
Prelekcja na temat wpływu gorsetów na zdrowie była bardzo pouczająca. To ważne, aby zdawać sobie sprawę, że gorset jest wyjątkową częścią garderoby, która nie może być traktowana z taką samą powierzchownością, jak noszenie t-shirtu. Gorsety mogą wywierać pozytywny wpływ na nasze ciało i psychikę, niestety również negatywny. Osobiście myślę, że zły wpływ zdarza się o wiele częściej, właśnie ze względu na bagatelizowanie znaczenia oddziaływania gorsetów. 




Po naszym spotkaniu w klubie odbyły się trzy koncerty, w tym występ zespołu Hegemony, którego wokalistką jest Valyen. Nigdy wcześniej ich nie słyszałam, dlatego nie spodziewałam się, że Valyen ma tak cudowny i doskonały technicznie głos. Zachęcam Was do zapoznania się z twórczością zespołu: http://hegemony.bandcamp.com/




Na koniec jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie oraz wszystkim dziewczynom, jakie przybyły na spotkanie! Mam nadzieję na więcej takich wydarzeń w przyszłości. Planuję organizację podobnego eventu w Warszawie - proszę dajcie znać, jeśli będziecie tym zainteresowani. :)


niedziela, 24 lipca 2016

Gotycka sukienka firmy Dark in Love


Na naszym rodzimym rynku istnieje kilka internetowych sklepów z odzieżą alternatywną, jednak zwykle sporym problemem są rzadkie dostawy asortymentu. Jeśli poszukujecie zagranicznych miejsc, gdzie można zaopatrzyć się w ciekawe ubrania i dodatki, zachęcam do przejrzenia oferty sklepu Dark in Closet, z którego pochodzi sukienka marki Dark in Love widoczna na poniższych zdjęciach. 





Sukienka została wykonana z czarnego żakardu oraz koronki. Bardzo podoba mi się jej rozłożysta forma oraz plisy, dzięki którym ładnie się układa. Z tyłu znajduje się wiązanie gorsetowe, które umożliwia dopasowanie ubrania do sylwetki.

Paczka ze sklepu została dobrze zabezpieczona na czas transportu oraz szybko dostarczona.
Więcej szczegółów sukienki można zobaczyć na krótkim filmie:








Oprócz dużego wyboru kobiecych ubrań w Dark in Closet znajdziecie również odzież męską, o którą szczególnie trudno się zaopatrzyć w Polsce. 


A czy Wy znacie jakieś godne polecenia zagraniczne odzieżowe sklepy?

wtorek, 12 lipca 2016

Nowy overbust Porcelain - recenzja gorsetu PapercatsCorsets

Jakiś czas temu pisałam Wam o moich pierwszych wrażeniach po otrzymaniu paczki z gorsetami od PapercatsCorsets. Wśród nich znalazł się niedostępny jeszcze w sprzedaży, limitowany overbust z motywem chińskiej porcelany. Jeśli ciekawi Was jak gorset sprawdził się u mnie przez ostatni miesiąc, zapraszam do przejrzenia poniższej recenzji.



Rozmiar: XXXS, 18"
Materiał: warstwa wierzchnia to matowa tkanina zdobiona nadrukiem,
podszewka została wykonana z białego drelichu. Gorset posiada również warstwę wzmacniającą.
Fiszbiny: 12 fiszbin spiralnych, 2 fiszbiny płaskie
Busk: szeroki na 3 cm, zapinany na 6 knobs/loops
Underbusk: nieusztywniony fiszbiną, szerokość: 2,5 cm
Modesty panel: wszyty na stałe, nieusztywniony fiszbinami, szerokość: 16,5 cm
Oczka: wbite bardzo mocno i równo, kolor srebrny
Sznurek: granatowy, obły, wykonany z poliestru
Lamówka: wszyta maszynowo, kolor: granatowy, dobrze dopasowany do całości
Waist tape: brak


Gorset został wykonany z 3 warstw tkanin. Pierwsza z nich to matowy, bardzo przyjemny w dotyku materiał zadrukowany w scenki rodzajowe typowe dla wyrobów z porcelany. Producent podaje, że składa się on w 50% z bawełny oraz w 50% z poliestru. Podszewka zastosowana w overbuście to biały drelich - jak możemy przeczytać, również składający się po równo z bawełny i poliestru. Pomiędzy obiema tkaninami można wyraźnie wyczuć warstwę wzmacniającą, prawdopodobnie jest to gruba bawełna, bo właśnie tego typu materiał zwykle stosuje się w takim celu. W zagranicznych, markowych produktach często jest to coutil, tutaj raczej stawiałabym na drelich o wysokiej gramaturze, który jest o wiele tańszy.



Tło tkaniny dekoracyjnej jest w kolorze jasnokremowym. Widnieją na nim granatowe elementy: chińska altana, ptaki, statek, motywy roślinne. Wzór tkaniny jest dość drobny, dlatego nie rzuca się zbyt w oczy, że nie został dopasowany pomiędzy panelami. Nietrudno się zresztą dziwić, dlaczego zrezygnowano z próby dopasowania, ponieważ w takim wypadku konieczne jest dużo większe zużycie materiału.


W gorsecie znajduje się 12 fiszbin spiralnych oraz 2 szerokie fiszbiny płaskie umieszczone po zewnętrznych stronach wiązania. Dzięki temu bardzo łatwo można uzyskać idealnie równoległe położenie dwóch stron gorsetu, wiązanie nie wygina się, z czym mamy często do czynienia, jeśli w tym miejscu zastosowane zostaną fiszbiny spiralne.


Szerokość pojedynczej strony busku to 2,5 cm. Taka szerokość najlepiej sprawdza się w przypadku mojej sylwetki, ponieważ nie wymaga, by obok brykli znajdowały się fiszbiny płaskie, co często ma miejsce w przypadku węższych busków. Overbust został zaopatrzony w underbusk zasłaniający przerwę pod buskiem, uniemożliwiający przedostawaniu się na zewnątrz warstwy ubrania, jeśli nosimy takie pod gorsetem.


Oczka są wbite bardzo solidnie, z największą dokładnością. Brak w nich mikropęknięć oraz wszelkich większych uszczerbków. Żadnego oczka nie jestem w stanie podważyć, co pozytywnie wróży na przyszłość. W przypadku jeśli nowy gorset ma oczka, które nie są mocno osadzone w materiale i możemy włożyć pod spód paznokieć, niestety trzeba być przygotowanym na prawdopodobne dość szybkie uszkodzenia gorsetu w tym obszarze. Pod wpływem siły działającej na gorset podczas sznurowania, z czasem pojedyncze oczka (zwłaszcza te ulokowane na wysokości talii) mogą zostać wyrwane z tkaniny. Dlatego tak ważne jest delikatne obchodzenie się z gorsetem oraz sezonowanie. Co prawda sama mam w szafie kilka bardzo starych gorsetów, które przetrwały nie jedno i dalej są w bardzo dobrej kondycji, ale nie warto ryzykować.

Sznurek w gorsecie PapercatsCorsets ma kolor granatowy, który idealnie pasuje do lamówki oraz tkaniny wierzchniej. Dzięki odpowiedniej średnicy dość gładko przechodzi przez oczka. Jest obły i bardzo wytrzymały dzięki zawartości poliestru. Najlepszym dowodem na to jest wypadek, jaki przytrafił mi się w drodze powrotnej z mojej wycieczki na chabrowe pole. Niestety nie zauważyłam, że przycięłam sznurek drzwiami samochodu i ten w najlepsze zwisał na zewnątrz, ocierając o jezdnię przez 50 km drogi. Z dużym zaskoczeniem stwierdzam, że nie widać na nim najmniejszych śladów zniszczeń - żadnych przetarć, rozdarć, wystających włókien. 



Modesty panel, czyli panel zakrywający pod wiązaniem jest wszyty na stałe i nie usztywniono go fiszbinami. Jest wykonany z tej samej tkaniny dekoracyjnej oraz podszewki, co pozostała część gorsetu.

Lamówka została wszyta maszynowo. Ścieg jest staranny i dokładny, a wykończenie końców może służyć za egzemplifikację jak należy robić to w idealny sposób. Taśma jest matowa i dobrze współgra kolorystycznie z całym gorsetem. Niestety widać różnicę w długościach obu połówek gorsetu - końce lamówki nie stykają się ze sobą idealnie.


Gorset na sylwetce



Już przy pierwszym założeniu gorsetu miałam wrażenie dużego komfortu. Z każdym kolejnym razem było coraz lepiej, chociaż przyznam szczerze, że nie musiałam długo go sezonować. Pierwszym powodem jest rozmiar - trochę większy, niż ten do którego już się przyzwyczaiłam, zaś drugim sama grubość materiałów. Gorsety wykonane z tkanin o bardzo wysokiej gramaturze dłużej i trudniej ulegają sezonowaniu. Za przykład mogę podać underbust Orchard Corset (którego recenzja pojawi się niedługo) lub Mystic City Corsets. Oba zostały uszyte z kilku warstw grubej, sztywnej bawełny i musiałam je sezonować bardzo długo, by stały się dla mnie komfortowe przy mocniejszej redukcji. 



Overbust PCC nie powoduje u mnie najmniejszego dyskomfortu nawet podczas długiej jazdy samochodem, a zwykle w takim wypadku wolę unikać ściskania się gorsetem. Szczególnie dobrze gorset układa się na dole, ponieważ w wykroju uwzględniono wystarczającą ilość miejsca na biodra, które nie są nadmiernie uciskane. 


Jak zwykle w przypadku gorsetów OTR (off-the-rack) nie można spodziewać się tak dobrego dopasowania, jak w przypadku tych szytych pod nasze dokładne wymiary. Na jednych sylwetkach gorsety sklepowe będą leżały niemal idealnie, na innych już gorzej. U mnie zwykle najbardziej problematyczną kwestią jest bardzo długi tułów. Góra gorsetu jest dla mnie nieco za krótka, do pełnego zasłonięcia biustu zabrakło jakichś 5 cm, co dobrze obrazuje poniższe zdjęcie. Nie znaczy to, że overbustem jest coś nie tak - po prostu moje wymiary są dość niestandardowe. Myślę, że powinien leżeć bardzo dobrze na większości sylwetek, oczywiście przed zakupem trzeba dokładnie przeanalizować tabelkę z wymiarami. Najlepiej sprawdzi się u dziewczyn ze średnim, bądź dużym biustem, ale w przypadku mniejszego też można sobie poradzić przy pomocy wkładek push-up. Gorset jest bardzo ładnie wyprofilowany w tym obszarze - nie spłaszcza i nie pomniejsza optycznie biustu. Dekolt typu sweetheart wygląda bardzo ładnie i dobrze komponuje się z kształtem dolnej krawędzi gorsetu.



Wyprofilowanie gorsetu w talii jest piękne. Odnoszę nawet wrażenie, że overbust podkreśla ją jeszcze lepiej niż underbusty PCC, ale może to złudzenie? Od talii w dół mamy do czynienia z typowym modelowaniem typu hourglass, czyli klepsydrą. Linia gorsetu tworzy idealny, opływowy kształt wokół bioder. Patrząc na górną część gorsetu, widzę tu kształt pomiędzy klepsydrą a stożkiem - boczna linia nie jest idealnie prosta, tak jak w przypadku modelowania typu conical, ale wypukłość na poziomie żeber rzekomych jest bardzo delikatna.



Podsumowanie


Porcelanowy overbust jest produktem bardzo wysokiej jakości. Jego design jest idealny na lato i świetnie sprawdzi się nawet w codziennych stylizacjach. Zastosowane materiały dobrze spisały się przez miesiąc użytkowania. Gorset pozostał w nienaruszonym stanie i nadal wygląda jak wyjęty prosto z folii. Na szczególną uwagę zasługuje piękny wykrój, który mocno podkreśla talię, nie spłaszcza biustu oraz daje dużo miejsca w obszarze bioder, dzięki czemu gorset jest komfortowy.

Ciekawa jestem, czy zwróciliście uwagę na jeszcze jedną, dla mnie ważną kwestię, o której dotąd nie pisałam. Na gorsecie nie ma żadnych zmarszczeń! To wprost oszałamiające, bo wiem jak trudno jest osiągnąć taki efekt. Takim kunsztem mogą pochwalić się wybitne gorseciarki, których wyroby sprzedawane są za grube kwoty, np: Riwaa Nerona, Valkyrie Corsets, Royal Black Couture & Corsetry, czy V-Couture. Obecnie sama pracuję nad tym, by wyeliminować zmarszczki z moich projektów, niestety jeszcze długa droga przede mną.

Gorset PapercatsCorsets posiada dwa małe mankamenty - brak waist tape oraz lekko nierówny dolny brzeg gorsetu z przodu i z tyłu (lamówki są przesunięte względem siebie o centymetr). Taśma wzmacniająca w talii zawsze jest mile widziana i jest niezbędna, jeśli gorset będzie służył do tight lacingu albo do treningu talii. Myślę, że w przypadku tego modelu brak waist tape nie jest wielką wadą, o ile gorset nie będzie nadmiernie eksploatowany.

Moja ocena gorsetu to 9/10. Uważam, że to kolejny udany i dopracowany projekt PCC. Gdyby wyeliminować kwestię nierówności na dole i dodać waist tape, gorset z powodzeniem mógłby uchodzić za dzieło ekskluzywnej pracowni gorseciarskiej. Ciekawa jestem pozostałych propozycji overbustów, jakie mają pojawić się w sklepie. :)





Spódnica, opaska: Veil