wtorek, 28 lutego 2017

Royal Black Couture & Corsetry - Black Widow

Royal Black Couture & Corsetry is a brand that needs no introduction to any corset lover. Barbara Pesendorfer's creations have been for many years the source of fascination and admiration. The designs that are created in an Austrian workshop are real peace of of art created with attention to the tiniest detail. The designer is known for using the traditional sewing methods in combination with modern technology like laser cutting, 3D printing and engraving.

I am very happy that I had the chance to see one of  Royal Black's creations in person because it was my dream. Corset from the pictures below is from Royal Black's Reloaded Collection and is named "Black Widow".

Royal Black Couture & Corsetry to marka, której nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu miłośnikowi gorsetów. Kreacje Barbary Pesendorfer od wielu lat budzą okrzyki zachwytu oraz westchnienia pożądania. Stroje powstające w austriackiej pracowni są prawdziwymi dziełami sztuki. Wykonane z troską o najmniejszy szczegół - tutaj żaden szew nie jest przypadkowy. Projektantka znana jest z wykorzystania tradycyjnych technik krawieckich połączonych z nowoczesnymi technologiami, jak na przykład cięcie laserowe, druk 3D czy grawerunek. Co moim zdaniem jest bardzo wymowne, najwcześniejsze zapisy na realizację nowych zamówień u Royal Black są przewidziane na 2019 rok! Świadczy to nie tylko o wielkiej popularności pracowni, lecz również o ogromie pracy i czasu, jaki potrzebny jest do powstania każdego stroju.

Ogromnie się cieszę, że miałam możliwość zobaczyć te kreacje na własne oczy, ponieważ od dawna było to moje marzenie. Gorset ze zdjęć poniżej pochodzi z serii Royal Black Reloaded Collection i nosi on nazwę "Black Widow".


Gorset u dołu został wykończony czarnym, postrzępionym tiulem. Zarówno przód, jak i tył overbusta zdobią dwa rodzaje koronki, na które ręcznie naszyto koraliki i cekiny. Jak widzicie kompozycja nie jest symetryczna, a jednak idealnie zrównoważona. Taki układ koronki podkreśla drapieżny charakter kreacji.


Miseczki zostały dodatkowo ozdobione udrapowanym materiałem, a brzeg gorsetu obszyty mini falbankami, które swoim wykończeniem nawiązują do tiulu umieszczonego na biodrach.


Czarny busk i oczka są istotnym elementem, dzięki czemu całość wygląda spójnie i elegancko. Bardzo podoba mi się rozwiązanie zastosowane w tym gorsecie, jakim jest małe wiązanie gorsetowe umieszczone ponad zapięciem. 

Myślę, że można podpatrzeć ten trik w przypadku, jeśli szykujemy się do szycia gorsetu, a nie dysponujemy wystarczająco długim buskiem. Ten tutaj ma 5 knobs i loops, jak u większości underbustów, jakie widuje się w sklepach. Oczywiście nie wpływa to w żadnym stopniu na wygodę użytkowania gorsetu, ani na jego funkcjonalność.



Metka Royal Black umieszczona jest na tylnym panelu pod wiązaniem. Jak widać środek gorsetu również jest perfekcyjnie wykonany.


A tutaj kilka pierwszych zdjęć, jakie zrobiliśmy. Pomimo tego, że gorset nie jest w rozmiarze, jaki zwykle noszę (w talii ma dokładnie 50 cm), leży bardzo ładnie. Jak można się było spodziewać po wyrobie tej klasy, oczywiście nigdzie się nie marszczy. :D To mój swego rodzaju fetysz gorsetowy i sama próbuję to osiągnąć w gorsetach, które szyję. Gorsety Royal Black, Alice Corsets, Fangahra Corsets, czy Lovely Rat's są dla mnie niedoścignionym wzorem. 

A Wy macie swoje faworyty od Royal Black? Sama ubóstwiam jeszcze dwa inne modele, ciekawe czy ktoś zgadnie które. :)


  


Backstage - jak widać, było zimno! :D